joomla templates top joomla templates template joomla

„Stypendium wolności” Mateuszowi Kijowskiemu zabierz komornik? Czy były lider KOD będzie jednak musiał wyjechać do pracy za granice?

Agencja Informacyjna eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Kraj polityczne komentarze

 
Mateusz Kijowski ucieszył się z przyznanych mu 32 tys. złotych w ramach tzw. "Stypendium Solidarności". Pieniądze jednak prawdopodobnie może zabrać mu komorni z tytułu zaległości alimentacyjnych. 
 
Zbiórkę na "Stypendium Wolności" dla Mateusza Kijowskiego zorganizowała Elżbieta Pawłowicz, siostra posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. Akcję zorganizowano po tym jak Mateusz Kijowski wyjawił, że rozważa wyjazd za granicę, bo nie może znaleźć pracy. Internauci w ramach "Stypendium Wolności" zrzucili się dla niego na kwotę 32 tys. zł.
 
 
 
Jak mówił były lider KOD Mateusz Kijowski:
 
- "Będziemy mogli spokojnie bez stresów bytowych przeżyć święta"
 
Problem jednak w tym, że stypendia jak i inne środki finansowe pozostające w dyspozycji byłego lidera KOD mogą być zajęte przez komornika, który zgodnie z prawem może zająć zaległości np: alimentacyjne Kijowskiego.
 
Wysokości możliwych potrąceń jakich może dokonać komornik to: 
 
– w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych – do wysokości 3/5 wynagrodzenia;
– w razie egzekucji innych należności – do wysokości 1/2 wynagrodzenia.
 
 
 
Wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości:
 
– minimalnego wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych;
– 75 proc. wynagrodzenia przy potrącaniu zaliczek pieniężnych udzielonych pracownikowi;
– 90 proc. wynagrodzenia przy potrącaniu kar pieniężnych.
 
Co do zasady wszystkie środki finansowe podlegają egzekucji: 
 
- jedynie 500 plus jest wolne od zajęć komorniczych -
 
 
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież