joomla templates top joomla templates template joomla

Rafał Trzaskowski "żywi się" głosami Roberta Biedronia, a więc lewicowego elektoratu, Andrzej Duda na podobnym poziomie. Sondaż prezydencki

Agencja Informacyjna eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Wybory prezydenckie 2020

 
Z kolejnego sondażu prezydenckiego wynika, że nowy kandydat PO Rafał Trzaskowski „żywi się” głównie głosami Roberta Biedronia, natomiast obecny prezydent Andrzej Duda ma poparcie w porównaniu do poprzedniego badania tej samej firmy sprzed tygodnia.
 
Rafał Trzaskowski przegrywa we wszystkich publikowanych sondażach w II turze, jednocześnie jego poparcie jest wyraźnie wyższe w stosunku do tego jakie miała Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydat Koalicji Obywatelskiej obecnie prowadzi intensywną już kampanię wyborczą objeżdżając przychylne mu samorządy, podczas gdy inni kandydaci są wyraźnie mniej aktywni. Sztab Andrzeja Dudy oczekuje również na ogłoszenie daty wyborów, ale zapewne trwają też analizy co do tego czy uderzenie chociażby programowe ma nastąpić już w I turze czy dopiero w stawce o wszystko, jaka może mieć miejsce dwa tygodnie później.
 
 
W nowym sondażu IBRIS, kolejnym już po wejściu do gry Rafała Trzaskowskiego a więc porównywalnym, Andrzej Duda uzyskał 42,3 proc. poparcia, co w porównaniu do poprzedniego badania daje mu o około 1 proc. mniej. Zmiana jest nieznaczna i trudno uznać ją za tendencję spadkową, tę wskazać mogą dopiero kolejne sondaże. Pamiętać trzeba też, że w ostatnim czasie Andrzej Duda nie prowadzi wprost kampanii prezydenckiej, a więc brakuje mu mocnych akcentów, czego nie brakuje jego głównemu obecnie konkurentowi z PO.
 
Rafał Trzaskowski w porównaniu do poprzedniego badania IBRIS zyskuje i to sporo, głos na niego chce oddać 23,3 proc. respondentów i jest to aż o 7,2 proc więcej niż w poprzednim badaniu tej samej sondażowani. Najwyraźniej kandydat zyskał na wyrazistości dla lewicowego elektoratu, który odpłynął od Roberta Biedronia.
 
Kolejny w stawce sondażu IBRIS Szymon Hołowania również nieznacznie zyskuje. Głos na niego chce oddać 11,4 proc. osób, a więc o 1,5 proc. więcej niż w poprzednim badaniu.
 
Kolejnym w stawce jest Władysław Kosiniak-Kamysz z poparciem 9,3 proc. Tu nie odnotowano większej zmiany w poprzednim badaniu miał 9,6 proc. poparcie, a więc na podobnym poziomie.
 
Krzysztof Bosak uzyskał 4 proc w sondażu a więc o 2,8 proc. mniej niż poprzednio, natomiast Robert Biedroń osiągnął poziom Małgorzaty Kidawy-Błońskiej a więc 2,7 proc. poparcia.
 
W porównywalnym badaniu IBRIS sprzed tygodnia Robert Biedroń stracił aż 4,1 proc poparcia i jak można się domyślać, jest to na korzyść nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej, który najwidoczniej lepiej spełnia oczekiwania lewicowej części sceny politycznej.