joomla templates top joomla templates template joomla

"Nie da się utrzymać tego terminu i rząd to wie". Opozycyjni kandydaci na prezydenta wątpią, by wybory odbyły się 10 maja

info: TVN24/x-news włącz . Opublikowano w Wybory prezydenckie 2020

 
- Terminu 10 maja już się nie da utrzymać. Oni to widzą, że nie da się przygotować wyborów choćby w szczątkowy sposób – powiedział bezpartyjny kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. Podobnego zdania, co do możliwości zorganizowania wyborów korespodencyjnych w tym terminiem, są inni politycy ubiegający się o najwyższy urząd w państwie.

- Cała opozycja, a także wiem, że część posłów Gowina oraz w PiS-ie czują, że te wybory przeprowadzone w taki sposób nie powinny się odbyć – stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka KO na prezydenta wcześniej mówiła, że w wyborach korespodencyjnych 10 maja nie wystartuje.
 

Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jeśli wybory jednak się odbędą to weźmie w nich udział.

Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak powiedział, że odniesie się do kwestii wyborów w wyznaczonym terminie jeśli rządząca większość uchwali specustawę, która to umożliwi. Obecnie nad przepisami pracuje Senat. Czas na rozpatrzenie ustawy przez wyższą izbę parlamentu i ewentualne odesłanie jej z powrotem do Sejmu upływa 7 maja.