joomla templates top joomla templates template joomla

Dużo słów o zapachach o tym, że Małgorzata Kidawa-Błońska czuje stęchliznę i że to w Platformie są prawdziwi Patrioci. W przeciwieństwie do Trzaskowskiego, Budki kandydatka wypadła słabo

R.z/eSerwis.info; video organizatora: Platforma Obywatelska/facebook włącz . Opublikowano w Wybory prezydenckie 2020

Spora część Konwencji Platformy Obywatelskiej poświęcona, głównie przez kandydatkę na Prezydenta Małgorzatę Kidawą-Błońską, różnego typu nieprzyjemnym zapachom czy też zaduchowi jaki panuje w Polsce. Dużo sloganów, zero konkretów, a także kilka wpadek kandydatki na Prezydenta RP, oraz zerkanie na zegarek przez wyglądającego na znużonego Grzegorza Schetynę w trakcie wystąpień kolegów partyjnych, na którego twarzy trudno było dostrzec pozytywny uśmiech, czy optymizm, o którym mówił nowy przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.
 
 
Konwencja z udziałem nowego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Borysa Budki  w sporej swojej części przebiegła pod symbolem zapachów,  stęchlizny oraz nowej świeżości, którą ma być „Nowa Platforma” pomimo tego, że w pierwszych rzędach na Konwencji usiedli „nieświeży” już politycy tacy jak były szef PO Grzegorz Schetyna czy Ewa Kopach, albo Tomasz Siemoniak. 
 
Rafał Trzaskowski najpierw nazwał dziennikarzy - jak chyba należy rozumieć jego wypowiedź - jak to określił „hejtereami koczującymi pod jego drzwiami” co miały wymiar nie tyle pejoratywny co wręcz obraźliwy, a następnie mówił o tym, że w ostatnim czasie oznajmił, że:
 
- Osoby, które spotyka na ulicy pytają się jak zapisać się do Platformy Obywatelskiej -
 
 
Wzmianka o chętnych do zapisywania się do PO zabrzmiało dosyć groteskowo w świetle wyników głosowania w wyborach na przewodniczącego, w których okazało się, że w szeregach tej partii gdzieś „zaginęło” ponad 6 tys. osób. 
 
W dalszej części Rafał Trzawskowski dużo mówił o tym że Platforma Obwyatelska 
 
- Powinna jasno określić ofertę - 
 
Nie podając jednocześnie żadnych elementów tej oferty, a powtarzając zwykłe slogany, jak bliskość ludzi, rozmowy z nimi, a także sile Platformy i wyciąganiu wniosków z przeszłości, a także o tym, że Platforma nie ma się czego wstydzić. 
 
- „Przez te wszystkie lata myśmy budowali Polskę nie dla siebie, tylko dla wszystkich Polaków. Nigdy decyzje nie były podejmowane przez nas ze względu na to czy ktoś na nas głosuje czy na nas nie głosuje. Budowaliśmy Polskę taką w jaka wierzyliśmy” - mówił Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 
 
Jak słowa Prezydenta Warszawy maja się do tezie o tym, że „Platforma słucha Polaków”? Skoro nie bacząc na to czy ktoś na nią głosuje czy nie realizuje „cele w jakie wierzy” a nie te których chcą wyborcy - jak można zrozumieć wypowiedź Rafała Trzaskowskiego? 
 
-„To jest to co nas odróżnia od tych którzy rządzą dzisiaj, którzy budują Polskę niestety dla bandy nieprofesjonalnych notabli partyjnych” - mówił dalej Prezydent Warszawy. 
 
 
 
Sama wzmianka o budowaniu Polski dla własnych działaczy partyjnych w ustach Partii, która w samorządach, w których rządzi lub współrządzi zabrzmiała dosyć ryzykownie ponieważ ogólny „szturm” działaczy na posady - samorządowe w tym tych niekompetentnych - widoczny jest niemal wszędzie i sama Platforma Obywatelska niczym się nie różni od innych partii czy organizacji politycznych. 
Słowa o tym, że:
 
- „Platforma ma pokazać, że jest profesjonalna” – również zabrzmiały groteskowo w świetle powielanego już wielokrotnie zwrotu-symbolu „pieniędzy nie ma i nie będzie”, czy obliczeń i kalkulacji Andrzeja Rzońcy, które już wielokrotnie rozjeżdżały się z rzeczywistością. - 
 
Dużo ogólników, zero konkretów we wszystkich wypowiedziach, zero programu, podobnie było też w przypadku kandydatki na Prezydenta Warszawy Małgorzaty Kidawy-Błońskie, która skupiła się bardzo można na stęchliźnie, zapachach i potencjalnej świeżości jaka ma nadejść. 
 
- „Mam wrażenie, że w naszym polskim domu jest teraz duża duchota i stęchlizna”, „Musimy sprawić, aby ludzie znowu mogli oddychać”, „Platforma musi być jak świeże powietrze, które do nas dociera„ - mówiła Małgorzata Kidawa Błońska.
 
Nie obyło się bez kilku wpadek słownych czy przejęzyczeń, do czego jednak Kidawa-Błońska już przyzwyczaiła słuchaczy. Kandydatka po stosunkowo niedługim przemówieniu wyglądała tak jakby się zmęczyła mówieniem. Dosyć groteskowo też wyglądało, kiedy sama Kandydatka na Prezydenta spoglądała w kartce aby odpowiedzieć na stawiane prze sama siebie pytania.
 
Na tle Borysa Budki, czy nawet Rafała Trzaskowskiego kandydatka PO na Prezydenta RP wypadła słabo i niedojrzale, najwyraźniej wielomiesięczne szkolenia nic nie pomogły. Talent oratorski się ma albo nie tymczasem liderka PO „zapowietrza” się w trakcie mówienia co widać bardzo wyraźnie. 
 
W wypowiedzi nowego Przewodniczącego szczególnie jedna rzecz mogła utkwić o tym, że:
 
- To w Platformie Obywatelskiej są Ci prawdziwi patrioci -