joomla templates top joomla templates template joomla

"Jestem urażona, a nawet obrażona jego słowami". Gersdorf na procesie Piotrowicza

TVN24/x-news włącz . Opublikowano w Kraj wiadomości

W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces o ochronę dóbr osobistych, który I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Sądu Najwyższego Krzysztof Rączka wytoczyli Stanisławowi Piotrowiczowi. Dotyczy on słów byłego już posła PiS o "sędziach, którzy są zwykłymi złodziejami". - Jestem urażona, a nawet obrażona jego słowami - mówiła Gersdorf, wchodząc na rozprawę.
 
 
Chodzi o wypowiedź byłego posła PiS z końca sierpnia 2018 roku. Podczas obrad nowej Krajowej Rady Sądownictwa, na których KRS miała zarekomendować kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, doszło do protestu demonstrantów reprezentujących ruch Obywatele RP. Piotrowicz odnosząc się wówczas do demonstracji, powiedział dziennikarzom, że "nie może być takiej sytuacji, by garstka niezadowolonych z utraty przywilejów blokowała prace organu konstytucyjnego".
 
 
Dopytywany, o jakie przywileje chodzi, ówczesny poseł PiS odpowiedział, że chodzi także o to, żeby "sędziowie, którzy są zwykłymi złodziejami, nie orzekali dalej".
 
Słowa Piotrowicza wzbudziły oburzenie i sprzeciw części środowiska sędziowskiego. W związku z tą wypowiedzią I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia SN Krzysztof Rączka złożyli pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych przeciwko Piotrowiczowi. Sędziowie domagają się od niego przeprosin w mediach oraz wpłaty 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia na konto Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.
 
Małgorzata Gersdorf i Krzysztof Rączka w poniedziałek przed południem pojawili się w warszawskim sądzie okręgowym. I Prezes Sądu Najwyższego zapytana przez dziennikarzy, dlaczego zdecydowała się wytoczyć proces Piotrowiczowi, stwierdziła, że jest oczekuje „przeprosin i tego, czego żądałam w pozwie.”