joomla templates top joomla templates template joomla

Robert Biedroń pozywa posłów KE w trybie wyborczym za stwierdzenia, jakoby nie reagował na aferę pedofilską w Słupsku

TVN24/x-news; fot: Archiwum/x-news włącz . Opublikowano w Wybory europejskie 2019

Robert Biedroń, lider partii Wiosna złożył pozew w trybie wyborczym przeciwko członkom Koalicji Europejskiej, Sławomirowi Neumannowi i Zbigniewowi Konwińskiemu. Posłowie zarzucili Robertowi Biedroniowi, że jako prezydent Słupska nie podjął odpowiednich działań w związku z aferą pedofilską w Słupskim Ośrodku Kultury. 
 
 
Instruktor tańca Paweł K. miał dopuścić się dziewięciu przestępstw wobec czterech małoletnich uczestniczek kursu. Lider Wiosny zapewnił, że jako ówczesny prezydent Słupska podjął w tej sprawie "bardzo ważne decyzje", m.in. natychmiast złożył doniesienie do prokuratury. Jego słów nie potwierdził jednak rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
 
 
- Przed wszczęciem śledztwa ws. Pawła K. - nie później - zarówno SOK w Słupsku jak i UM w Słupsku nie kierowały do prokuratury pism, które nosiłyby cechy zawiadomienia o przestępstwie o charakterze seksualnym, którego miałby dopuścić się Paweł K. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte na podstawie operacyjnych działań policji – poinformował Paweł Wnuk. 
 
 
Zbigniew Konwiński uważa, że Robert Biedroń mówi nieprawdę na temat swojej reakcji na informacje o skandalu. - Kiedy występowałem w tej sprawie [o wyjaśnienia do Roberta Biedronia, wówczas prezydenta Słupska - red.], otrzymałem odpowiedź, że ta sprawa jest w gestii prokuratury i on czeka na rozstrzygnięcie prokuratury, kiedy my domagaliśmy się zdecydowanych działań wobec osób odpowiedzialnych – twierdzi Zbigniew Konwiński.