joomla templates top joomla templates template joomla

Pakiet rozwiązań mających chronić dzieci przed pedofilią został odrzucony przez rząd PO-PSL - mówił Patryk Jaki. Projekt nie został nawet zarekomendowany do dalszych prac legislacyjnych

R.Ż/eSerwis.info; video/foto: tvn24/x-news włącz . Opublikowano w Wybory europejskie 2019

Grzegorz Schetyna zapowiedział zniesienie przedawnienia i bezwzględny zakaz pracy z dziećmi dla osób skazanych za przestępstwa pedofilskie i powołanie przy urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich specjalnego zespołu prokuratorskiego w związku z ujawnionymi w filmie braci Sekelskich przypadkami pedofilii w polskim Kościele.
 
 
– "Uważamy, że polski parlament musi mieć inicjatywę w tej sprawie. Jeśli nie działa państwo, nie działa prokuratura, nie działa policja, nie działają służby, nie ma zaangażowania rządu w tę sprawę, to powinien zaangażować się parlament" – powiedział we Wrocławiu Schetyna. 
 
 
W odpowiedzi na zapowiedzi lider KO usłyszał od Patryka Jakiego z Solidarnej Polski. 
 
- Dziś usłyszeliśmy kolejną konferencję PO o tym, jak oni rzekomo chcą walczyć z pedofilią (...). Mówić można wszystko, a PO po raz kolejny się ośmieszyła. Mają straszliwego pecha, bo projekt, o którym mówią, że dziś go zgłoszą, to jest dokładnie taki projekt, który był zgłoszony wtedy, kiedy rządzili - mówił wiceminister. 
 
Ja mówił dalej Patryk Jaki lub Solidarnej Polski zgłosił w Sejmie pakiet rozwiązań, który miał chronić dzieci przed pedofilią - chodziło m.in. o tak zwany rejestr pedofilów. Według Jakiego rozwiązania te spotkały się z negatywną opinią ówczesnego rządu PO-PSL, a projekt nie został nawet zarekomendowany do dalszych prac legislacyjnych. 
 
 
Wiceminister sprawiedliwości wskazał, że - w odpowiedzi na postulat Solidarnej Polski wprowadzenia bezwzględnego zakazu pracy z dziećmi dla osób skazanych za takie czyny 
 
- "sens wprowadzenia takich przepisów był kwestionowany, a wówczas obowiązujące przepisy uznane za wystarczające". - To jest hipokryzja przez wielkie "H" - ocenił Jaki.