joomla templates top joomla templates template joomla

Wybuch zniszczył skrzydło Tu-154, łącznie były dwie eksplozje, odnaleziono ślady materiałów wybuchowych. Podkomisja smoleńska zaprezentowała ustalenia i przebieg badań

Agencja/eReporter24; źródło: Sejm włącz . Opublikowano w Kraj polityka

 
Podczas sejmowej komisji obrony przedstawiony został materiał filmowy o ustaleniach podkomisji smoleńskiej, zawierający wniosek, że przyczyną katastrofy Tu-154M były dwa wybuchy. 
 
"Sejm poznał prawdziwy przebieg największej tragedii jaka spadła na Polskę po 1945 r., w tym przekrój symulacji na bazie wnikliwych badań naukowych z ośrodków w Polsce, USA i innych państw NATO. Podziękowania dla zaangażowanych w dążenie do prawdy" - napisał na Twitterze Antoni Macierewicz, załączając link do materiału filmowego.
 
 
Wnioski z prac podkomisji zaprezentowano w trakcie czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej, zwołanego na wniosek posłów Koalicji Obywatelskiej. Materiał podkomisji polemizuje z raportem komisji Jerzego Millera, która w latach 2010-2011 badała przyczyny katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Pojawiły się w nim zarzuty pod adresem wiceszefa tej komisji, obecnie posła KO Macieja Laska.
 
Szef podkomisji ds. ponownego zbadania przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., były szef MON Antoni Macierewicz zastrzegł, że przedstawiony w czwartek film to załącznik do raportu, który nie został jeszcze przyjęty. Według niego może się to stać „w ciągu kwartału”.
 
- "Raport znajduje się w sejfie w siedzibie komisji. Gdy zostanie przegłosowany przez członków komisji, wtedy zostanie dostarczony (…) ministrowi obrony narodowej poinformował b. szef MON. Według niego dokument ma liczyć wraz z załącznikami kilka tysięcy stron" -
 
 
Antoni Macierewicz zaznaczył również, że rolą podkomisji nie jest określenie, czy w Smoleńsku doszło do zamachu.
 
- "To jest zadanie prokuratury i sądu. Komisja stwierdza co się stało, jak doszło do tego, że polski samolot runął na ziemię - czy to była wina pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czy to była wina generała Błasika (jednej z ofiar katastrofy, ówczesnego dowódcy Sił Powietrznych - PAP), czy to była wina polskich pilotów, jak decydował pan Lasek, oszukując i kłamiąc w swoich materiałach dotyczących raportu SmallGIS, fałszując ten raport i inne, czy też było to to, co wynika z materiału dowodowego i z analiz, jakie zostały dokonane po podstawie materiału dowodowego" - powiedział szef podkomisji.
 
Główna teza przedstawionego w czwartek materiału filmowego to dwa wybuchy, do których miało dojść najpierw na lewym skrzydle, następnie w centropłacie tupolewa. Jak podano w materiale na szczątkach samolotu znaleziono ślady trotylu, heksogenu i pentrytu.
 
Według członków podkomisji o tym, że w tupolewie doszło do eksplozji, świadczą - z jednej strony charakter zniszczeń samolotu i rozrzucenie jego fragmentów, z drugiej - obrażenia ofiar, a rozrzut części maszyny świadczy o „gwałtownym rozpadzie samolotu w powietrzu”.
 
- "Nie ma wątpliwości, że na tragedię złożyło się szereg świadomych działań zarówno w obszarze remontu samolotu Tu-154M numer boczny 101, sposób przygotowania oficjalnej delegacji rządowej do Katynia, świadomego, fałszywego sprowadzania samolotu do lądowania tysiąc metrów przed lotniskiem przez rosyjskich kontrolerów, jak i awarii oraz eksplozji, które ostatecznie zniszczyły Tupolewa i doprowadziły do śmierci prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz całej delegacji rządowej lecącej na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę ludobójstwa w Katyniu w 1940 roku" - stwierdzono w materiale.