joomla templates top joomla templates template joomla

Rzecznik Praw Dziecka w obronie dzieci. Pyta Trzaskowskiego o podstawę prawną LGBT+ i mówi wprost, że tego typu działania nie są w kompetencji samorządów

TVN24/x-news włącz . Opublikowano w Kraj polityka

- Chcemy rozszerzyć zajęcia dotyczące tolerancji, które już są w podstawach programowych, by uchronić dzieci przed szczuciem – powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Odniósł się do przemówienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas konwencji w Jasionce, w którym stwierdził, że w Polsce "w niektórych miejscach ma być wprowadzona wczesna seksualizacja dzieci". 
 
 
– Będziemy mówili o tym, że w internecie nie ma anonimowości i by dzieci nie dzieliły się intymnymi informacjami. Zajęcia będą dobrowolne. A propaganda rządu, w której co niepokojące biorą udział pan premier i pan prezes [Jarosław Kaczyński red.], posługuje się wyłącznie manipulacjami, by zakryć swoje afery – stwierdził Trzaskowski.
 
 
Tymczasem Rzecznik Praw Dziecka zajął się deklaracją LGBT+ podpisaną przez Trzaskowskiego i pyta jaka jest podstawa prawna tych działań? 
 
- Nie opowiadam się po żadnej ze stron tego konfliktu politycznego. Moją rolą jest zweryfikowanie wątpliwości – deklarował Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak, który wysłał do prezydenta Warszawy pytania dotyczące podpisanej przez Rafała Trzaskowskiego tzw. deklaracji LGBT+. 
 
 
Dokument zakłada działania w takich obszarach, jak bezpieczeństwo, edukacja, kultura i sport. W dziedzinie edukacji zapowiedziano m.in. wprowadzenia edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia.
 
Rzecznik Praw Dziecka odniósł się do deklaracji Rafała Trzaskowskiego, że edukacja seksualna nie będzie wprowadzana dla dzieci w wieku do czterech lat. 
 
- To pokazuje, że albo nie była znana treść standardów WHO, albo postanowienia tej deklaracji były na tyle wątpliwe, że po kilku dniach wymagają wyjaśnienia – stwierdził Pawlak.