joomla templates top joomla templates template joomla

Radosław Sikorski o zdradzie dyplomatycznej. "Jeśli naprawdę miała miejsce zdrada dyplomatyczna, to uważam, że za takie przestępstwo powinna obowiązywać najwyższa kara"

TVN24/x-news włącz . Opublikowano w Kraj polityka

- Jeśli naprawdę miała miejsce zdrada dyplomatyczna, to uważam, że za takie przestępstwo powinna obowiązywać najwyższa kara. Jeżeli jednak okaże się, że nic takiego nie miało miejsca, to spodziewam się, że do odpowiedzialności zostaną pociągnięci ci, którzy składają takie absurdalne doniesienia i ci, którzy przez lata ciągną te wyimaginowane kwestie, marnując czas prokuratorów i innych instytucji – powiedział przed przesłuchaniem w prokuraturze Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych. 
 
 
Jego zdaniem śledztwo w sprawie zdrady dyplomatycznej jest kontynuowane, aby przykryć niepowodzenia m.in. komisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. 
 
- Nie znaleziono zamachowców, nie ściągnięto do Polski wraku, nie wybudowano pomnika w Smoleńsku, wydano miliony na szaleństwa Macierewicza – podkreślił Radosław Sikorski. 
 
 
Radosław Sikorski został wezwany na przesłuchanie w związku z zdradą dyplomatyczną, której mieli dopuścić się najwyżsi urzędnicy państwowi, odpowiedzialni za kontakty dyplomatyczne z Rosją w tym ówczesny premier Donald Tusk, w pierwszych dwóch latach po katastrofie smoleńskiej. Śledztwo w sprawie zdrady dyplomatycznej jest jednym z czterech głównych wątków głównego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.