joomla templates top joomla templates template joomla

Prezez NIP dokonał "Nadużycia" twierdząc jakoby Biuro Analiz Sejmowych miało rzokomo wskazywać, że immunitet formalny obejmuje nie tylko osobę, ale też miejsca, w których prowadzone są przeszukania

R.z/eGrudziadz.pl. fot/video TVN/x-news włącz . Opublikowano w Kraj polityka

Godzinę trwało spotkanie prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia z marszałek Sejmu Elżbietą Witek w sprawie działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Nie mogłam w żaden sposób jako marszałek Sejmu interweniować w tej sprawie - powiedziała po spotkaniu Witek.
 
 
- Powiedziałam, że przeanalizowałam wszystkie dokumenty związane z tą sprawą, które jednocześnie odnoszą się do tego, co ja - jako marszałek Sejmu - mogę zrobić.
 
Jak dodała Marszałek Sejmu. 
 
- Zgodnie z konstytucją, a także ustawą o Najwyższej izbie Kontroli oraz ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, marszałek Sejmu może interweniować tylko wówczas, kiedy naruszana jest nietykalność osobista posła albo prezesa Najwyższej Izby Kontroli (…), albo wtedy, kiedy dochodzi do zatrzymania bądź do aresztowania. Taka sytuacja nie miała miejsca, w związku z tym nie mogłam w żaden sposób jako marszałek Sejmu interweniować - wyjaśniła Witek.
 
 
Marszałek Witek zauważyła również, że Prezez NIK dokonał pewnego rodzaju nadużycia powołując sie na interpretacje Biura Analiz Sejmowych.
 
- W pierwszym piśmie było trochę nadużycia. Pan prezes powołał się tam na rzekomą opinię Biura Analiz Sejmowych, która miała wskazywać, że immunitet formalny obejmuje nie tylko osobę, ale też miejsca, w których prowadzone są przeszukania. Otóż BAS takiej opinii nie wydawało" - powiedziała marszałek.
 
Jak dodała Elżbieta Witek.
 
- W 2014 r., kiedy toczyło się postępowanie przeciw m.in. ówczesnemu szefowi klubu PSL Janowi Buremu nastąpiło przeszukanie różnych pomieszczeń i wówczas prokuratura stwierdziła, że należy dokonać tych przeszukań, ale m.in. Bury złożył zażalenie na to postanowienie do sądu i Sąd Rejonowy w Warszawie we wrześniu 2014 r. wydał orzeczenie, że wszystko było zgodnie z konstytucją i że pomieszczenie nie obejmują immunitetu formalnego - powiedziała Witek.
 
Mowa w tym przypadku była o postanowienie warszawskiego sądu rejonowego, który we wrześniu 2014 r. oddalił zażalenie Jana Burego na działania prokuratury i CBA, m.in. przeszukanie w jego pokoju poselskim. Wyrok ten miał związek z czynnościami prokuratury prowadzonymi wtedy w ramach śledztwa ws. korupcji i powoływania się na wpływy w instytucjach przez biznesmenów z Podkarpacia. CBA na zlecenie prokuratury przeszukało m.in. biuro poselskie i pokój poselski Burego. Bury złożył w związku z tym zażalenie do sądu, który ostatecznie skargę oddalił.