joomla templates top joomla templates template joomla

Andrzej Rzepliński patrzy na protesty "z obrzydzeniem", a demonstracje pod Kościołami dla niego "są niezrozumiałe". Byłego prezesa skrytykowali uczestnicy protestów

Agencja/eReporter24, fot: Archiwum/x-news włącz . Opublikowano w Kraj polityka

 
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński skrytykował demonstrujących. Oznajmił, że na te wydarzenia patrzy „z obrzydzeniem”. Jego słowa odbiły się szerokim echem w sieci. Władysław Frasyniuk napisał, że Rzepliński „napluł ludziom w twarz”.
 
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego pytany w wywiadzie w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, czy śledzi to, co się dzieje.
 
 
- „Jako obywatel patrzę na to z obrzydzeniem, jako katolik – ze smutkiem” 
 
i ocenił, że demonstracje pod kościołami są 
 
- „niezrozumiałe, bo przecież do kościoła można przestać chodzić” -
 
 
Rzepliński zastanawiał się też, kto stoi za protestującymi, 
 
- „Kto ich nakręca i promuje? (..) Nie możemy wykluczyć, że ktoś chciałby Polskę – używając języka prof. Zybertowicza – kompletnie rozwibrować” – wskazał Rzepliński. 
 
Przyznał, że protestujący używając wulgaryzmów „tylko eskalują konflikt i prowadzą do anarchizacji życia, to niedopuszczalne”.
 
 
Rzepliński przyznał, że
 
- „z całą pewnością głosowałby przeciwko przepisowi, który skazywałby na śmierć ludzi z zespołem Downa, zwłaszcza w tym okresie, kiedy są kompletnie bezbronni i zależni od innych” -
 
jak dodał
 
- "Nie wyobrażam sobie Polski bez dzieci z zespołem Downa” -