joomla templates top joomla templates template joomla

Tajemnicza rola Beaty Szydło. Była premier nie ma raczej szans na Przewodniczącego Komisji Europejskiej, ale wiceprzewodnicząca?

R.Ż/eSerwis.info; fot: tvn/x-news włącz . Opublikowano w Kraj polityczne komentarze

Enigmatyczne wypowiedzi spin doktorów Prawa i Sprawiedliwości o roli Beaty Szydło w przyszłych strukturach europejskich, a także jej najlepszy wynik w Europie - była premier okazała się bezkonkurencyjna - w W\wyborach do Parlamentu Europejskiego mogą świadczyć o tym, że w kuluarach trwają rozmowy co do jej przyszłej roli w Europie. 
 
 
Polska nie ma co do zasady szans na kolejną kadencję Przewodniczącego Rady Europejskiej. Odchodzący ze stanowiska Donald Tusk zapisze się jako ten, w trakcie którego trwania kadencji Unia się „rozleciała” - mowa o brexicie.
 
Niewątpliwie właśnie z tym będzie się już zawsze kojarzył były polski premier i to niezależnie od tego czy jego dwie kadencje będą oceniane pozytywnie czy negatywnie - nie udało mu się przebić z żadnym wartościowym komunikatem - nie licząc może walki z własnym narodowym rządem. 
 
 
Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Polska również już miała, był nim jedną kadencję – a dokładnie pół kadencji bo takie zasady panują w obsadzaniu tego stanowiska – również były polski premier Jerzy Buzek. 
 
- W wywiadzie udzielonym dla Radiowej 3 w rozmowie z Pawłem Lisickim padło jednak pytanie dotyczące przewodniczenia parlamentowi - 
 
Beata Szydło nie potwierdziła informacji, jak podkresliła to są dopiero pierwsze rozmowy dotyczące stanowisk unijnych. 
 
Czy czas na polskiego Przewodniczącego Komisji Europejskiej? 
 
Tego typu oczekiwania wydają się w pierwszej chwili brzmieć jak „fikcja polityczna” gdyby nie to, że  z zasady najwyższe stanowiska w Unii są obsadzane zgodnie z pewnymi zasadami i chociaż Prawo i Sprawiedliwość nie należy jak się wydaje do grupy politycznej obsadzającej obecnie unijne funkcji to w sytuacji ostrej rywalizacji pomiędzy obecnymi kandydatami może się okazać, że potrzebny będzie ktoś neutralny z punktu widzenia ambicji i jednocześnie z na tyle silnym mandatem aby można było o niw w ogóle rozmawiać. 
 
- Trudno sobie wyobrazić kogoś lepszego niż Beata Szydło, która zdobyła zdobywając 524 951 tys. głosów - 
 
O tym nazwisku z racji chociażby wyniku usłyszeli jak się zdaje wszyscy w Europie, która od dłuższego już czasu jest krytykowana za brak demokratycznej legitymizacji jej wielu poczynań. 
 
- „Żelazna dama polskiej polityki”, jak niektórzy o niej mówią -
 
Bez wątpienia emocje nie budują jej wizerunku, zawsze spokojna, nie unosząca głosu, można by powiedzieć „kamienna” lub „niewzruszalna”.
 
 
Przewodniczącymi Komisji Europejskiej byli już przedstawiciele dawniejszego RFN, Francji, Belgii, Włoch i to dwukrotnie, Holandii, Francji i to dwa razy, Wielkiej Brytanii, Luksemburga trzykrotnie, Hiszpanii i Portugalii. Czas na kraje nowej Unii niewątpliwie, ponieważ do tej pory nigdy jej kandydat nie przewodniczył temu gremium. 
 
Poparcie polskiego kandydata związane by było z daleko idącymi ustępstwami Polski na rzecz "elit unijnych", czy wyborcy PiS są na to przygotowani?
 
Jeżeli Beacie Szydło ostatecznie nie przypadnie jednak rola przewodniczącej Komisji Europejskiej to ze stuprocentową pewnością zostanie unijnym komisarzem, a niemal na pewno wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej. 
 
Niewątpliwie objęcie każdego z powyższych stanowisk zaprzeczy tezie Koalicji Europejskiej w tym Platformy Obywatelskiej o izolacji PiS i stanie się istotnym argumentem w nadchodzących wyborach do Parlamentu.