joomla templates top joomla templates template joomla

„Jeżeli płód nie jest człowiekiem to kim jest muchą?” mówi Mazurek „Jak będą do was krzyczeć K..y” i to będzie „Język debaty", „Jak zaproponują Pani, że ogolą głowę" to "Propozycja darmowych usług fryzjerskich"

info: RMF FM włącz . Opublikowano w Kraj polityczne komentarze

„Jeżeli płód nie jest człowiekiem to kim jest muchą?” pytał Robert Mazurek w Porannej Rozmowie w RMF FM Joannę Scheuring-Wielgus, która odpowiedziała, że „Człowiek jest wtedy kiedy się urodzi”. Sam jednak posłanka wspomniała o „życiu płodu” na co prowadzący zaznaczył, ze to „Zdumiewające” i dodał, że nie kto inny ale to Andrzej Rzepliński, autorytet opozycji mówił, że „Nieważne jakbyśmy to elegancko próbowali nazwać aborcja jest zabójstwem”. Posłanka zaznaczyła, że się nie zgadza z byłem Prezesem Trybunału Konstytucyjnego. 
 
- „To Pani broniła Konstytucji, chodziła w koszulce z napisem Konstytucja, to Pani broniła jak oka jak oka w głowie i teraz co? Konstytucja się nie liczyć? Grzegorz Schetyna nawołuje aby nie publikować” - pytał w programie Poranna Rozmowa w RMF FM  prowadzący program Robert Mazurek. 
 
 
Jak usłyszał w odpowiedzi od posłanki Lewicy jest kilka punktów w Konstytucji, nad którymi Joanna Scheuring-Wielgus by się pochyliła, bo innymi słowy nie do końca spełniają jej oczekiwania. Nie przeszkadza to jednak do krytyki orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł - co podkreślają wszystkie autorytety  -zgodnie z Konstytucją RP i nie mógł orzec inaczej. 
 
Co do samego niepublikowania orzeczenia odniósł się również sam Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który stwierdził, że – niepublikowanie by było niezgodne z prawem. 
 
- „Pani nie chce zmieniać prawa antyaborcyjnego, Pani chce wywołać kolejna awanturę i nawet to rozumiem bo politycy tak robią. Bądźmy jednak wtedy uczciwi nie chodzi o prawo aborcyjne tylko o konflikt z PiSem i wybieracie sobie aborcję jako temat tego konfliktu” -
 
mówił Robert Mazurek podczas rozmowy i dodał na pytanie posłanki skąd takie wnioski wysnuwa, że
 
 
- „Takie wnioski wysnuwam z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego” -
 
Robert Mazurek wytknął posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus hipokryzję w walce z hejtem, z którym posłanka zapowiadała walkę, sama pozywając też do sądu wiele osób za krytyczne wypowiedzi w jej stronę. 
 
- „Naprawdę Pani uważa, że to co słyszymy na ulicach to nie jest mowa nienawiści?” - pytał w dalszej części rozmowy prowadzący.
 
Posłanka odpowiedziała, że nie ma wpływu na to kto wychodzi na ulice i co ludzie robią na ulicach i na emocje, które jednak rozumie. 
 
- „Kobiety mają już dość, grzeczne już były, kiedy grzecznie apelowały nikt ich nie słuchał. Ja rozumiem te emocje” - odpowiadała Joanna Scheuring-Wielgus.
 
Prowadzący Mazurem argumentował, że posłanka jest wybiórcza co do hejtu. 
 
- „Zaraz przyjdą ludzie i będą do was krzyczeć wy  K..y” - 
 
 
na co posłanka wskazała, że tak do niej są rzucane wyzwiska
 
- „Jakie wyzwiska” - mówił dalej prowadzący - „To jest język debaty, oni z Panią debatują, oni Pani nie wyzywają, Oni prowadzą z Panią dialog społeczny w ten sposób” - odniósł się Robert Mazurek do słów posłanki podpierając się wypowiedziami członków opozycji w tym Grzegorza Schetyny. 
 
- „Jak oni proponują Pani, że ogolą głowę na łyso to oni proponują Pani darmowe usługi fryzjerskie, broń boże żadna agresja to jest dialog społeczny, który wy wspieracie” - mówił ironicznie prowadzący.
 
- „To Pani założyła Zespół Parlamentarny ds. Walki z Nienawiścią, ale jak przyszło co do czego Pani z jedną mową nienawiści walczy, a druga całym sercem wspiera. To jest czysta hipokryzja. Widać jak bardzo Pani ta walka z mową nienawiści leżała na sercu” - mówił Robert Mazurek.