joomla templates top joomla templates template joomla

Tragedia w Szkole Podstawowej w Warszawie. „Uczeń dźgnięty nożem sześć razy. Sprawca pobiegł nawet za nim do klasy i jeszcze dźgał go w plecy". Zaatakowany chłopiec zmarł

Agencja/eReporter24; screen: tvpinfo włącz . Opublikowano w Kraj kryminalne

Tragicznie zakończyła się szkolna awantura. W piątek około godz. 10 w Szkole Podstawowej nr 195 im. Króla Maciusia I w Warszawie doszło do bójki pomiędzy uczniami z użyciem ostrego narzędzia. Jeden z uczniów nie żyje.
 
 
Uczeń trzeciej klasy biorący udział w bójce był reanimowany, ale jego życia nie udało się uratować. Pierwszej pomocy udzielał m.in jeden z nauczycieli. Informację potwierdziła stołeczna policja. 
 
 
- "Policjanci z Wawra interweniowali w jednej ze szkół, w której doszło do tragicznej w skutkach kłótni pomiędzy dwójką nastolatków. W jej trakcie jedno z dzieci miało zaatakować drugie niebezpiecznym narzędziem. Czynności w sprawie prowadzone są pod ścisłym nadzorem prokuratora" - czytamy w komunikacie na Twitterze.
 
Zdaniem lokalnych mediów:
 
- „Uczeń został dźgnięty nożem aż sześć razy. Przy wszystkich zadał mu kilka ciosów. Pobiegł nawet za nim do klasy i jeszcze dźgał go w plecy, wokół było mnóstwo krwi -
 
 
- relacjonowała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" uczennica, która była świadkiem zdarzenia.. Z relacji uczniów wynika, że chłopcy mogli pokłócić się o pieniądze.
 
15-letni morderca będzie sądzony jako osoba dorosła.
 
 
W szkole, w której doszło do tragicznego zdarzenia, powołano sztab kryzysowy. Rzecznik warszawskiego kuratorium oświaty Andrzej Kulmatycki powiedział, że dyrektor placówki niezwłocznie poinformował o tragicznym zdarzeniu kuratorium oświaty i policję. - Na miejsce tragedii pojechał wicekurator oświaty Krzysztof Wiśniewski i dwóch pracowników. Powołany został sztab kryzysowy - podkreślił Kulmatycki. Dodał, że sytuacja jest monitorowana.
 
 
W sprawie głos zabrał Prezydent Warszawy.
 
- Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności, będziemy cały czas w ścisłym kontakcie z policją. Rozmawiałem też z dyrektor szkoły i miasto zrobi wszystko, co będzie mogło ze swojej strony, żeby pomóc w tej sytuacji. Oczywiście będziemy też z tej tragedii wyciągnąć wnioski - powiedział Trzaskowski.
 
Śmierć nastolatka w szkole mrozi i budzi smutek - to tragedia, bo zginął młody człowiek. Okoliczności tej sprawy wymagają zbadania, śledztwo jest prowadzone bardzo intensywnie - oświadczył w piątek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
 
- Z całą pewnością taka historia mrozi i budzi smutek, to jest tragedia, bo zginęło w zasadzie dziecko, młody człowiek - oświadczył minister Ziobro na konferencji w Warszawie. - Jest to wielka tragedia i straszna rzecz, że młody człowiek może chcieć zamordować innego młodego człowieka. Brakuje słów, by to komentować - dodał.