joomla templates top joomla templates template joomla

Sędzia Morawiec wymyśliła sobie, że skoro ma mieć zarzuty to nie będzie uznawała sądu. Sąd Najwyższy uchylił jej immunitet. Prokuratura oskarża ją o nadużycia i przyjęcie korzyści majątkowej

info: TVPinfo; video: TVN24/x-news włącz . Opublikowano w Kraj kryminalne

 
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła immunitet byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie - sędzi Beacie Morawiec. Orzeczenie nie jest prawomocne. Izba przychyliła się do wniosku Prokuratury, która chce postawić sędzi m.in. zarzuty korupcyjne.
 
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nieprawomocnie uchyliła immunitet krakowskiej sędzi Beacie Morawiec. Według prokuratury sędzia miała przyjąć wynagrodzenie za pracę na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, której nie wykonała i nie miała wykonać.
 
 
Sąd Najwyższy postanowił też o zawieszeniu sędzi Morawiec w czynnościach służbowych i obniżeniu jej wynagrodzenia o 50 proc.
 
Wniosek o uchylenie immunitetu b. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis” skierowała do SN w połowie września Prokuratura Krajowa.
 
Śledczy zamierzają postawić sędzi zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.
 
Sędzia Morawiec kategorycznie odpiera te zarzuty.
 
 - Nie mam sobie nic do zarzucenia i uważam, że te ataki są elementem gry politycznej - mówiła we wrześniu w rozmowie z PAP.
 
Wsparcie dla sędzi Morawiec deklaruje część środowiska prawniczego, w tym sędziowie.